3 sposoby jak znaleźć pomysł na portal ogłoszeniowy i zbudować biznes?

Cyfrowy BiznesPortal ogłoszeniowy

Zobacz kanał na YouTube

Szukasz pomysłu na własny portal ogłoszeniowy? Istnieją trzy typowe sytuacje, w których może znaleźć się osoba planująca taki projekt - dwie z nich są dobrym punktem wyjścia, trzecia bywa bardzo kosztowną pułapką. W tym artykule pokazuję wszystkie trzy, żebyś mógł ocenić, w której z nich jesteś, zanim zainwestujesz pierwszą złotówkę.

To materiał z serii „Zostań właścicielem portalu ogłoszeniowego”, w której krok po kroku pokazuję, jak zbudować własny portal ogłoszeniowy. Jesteś obecnie na pierwszym z dwunastu etapów - etapie pomysłu.

Sposób 1: Masz problem jako przedsiębiorca

Pierwsza sytuacja to taka, w której sam jesteś przedsiębiorcą i napotykasz problem, na który nie ma dopasowanego rozwiązania na rynku. To bardzo częsta sytuacja - jako przedsiębiorca codziennie napotykasz różne problemy i zazwyczaj sam je rozwiązujesz, ale czasem trafiasz na taki, do którego rozwiązania po prostu nie ma.

Przykłady takich problemów:

  • Portal pracy niedopasowany do Twoich pracowników - chcesz dodać ogłoszenie rekrutacyjne, ale dostępne są tylko duże, ogólne portale bez Twojej specyfiki, bez odpowiednich filtrów, bez możliwości zaznaczenia ważnych dla Ciebie informacji.
  • Brak platformy sprzedażowej rozumiejącej specyfikę Twoich produktów - sprzedajesz konkretny towar, a dostępne są tylko duże, ogólne platformy jak Allegro, bez dopasowania do Twojej branży.
  • Brak platformy w Twojej niszy dla usług, które oferujesz - chcesz pozyskiwać więcej klientów, ale nie ma platformy dedykowanej Twojej branży usługowej.

To bardzo dobra sytuacja wyjściowa - znasz swoje problemy z pierwszej ręki i wiesz, czego oczekujesz od rozwiązania. Kolejny krok to porozmawianie z podobnymi do Ciebie przedsiębiorcami - właścicielami firm z tego samego segmentu - i sprawdzenie, czy ten sam problem dotyczy również ich.

Sposób 2: Problem zauważasz u swoich klientów

Druga dobra sytuacja to taka, w której to Twoi klienci mówią Ci wprost o problemie, do którego nie ma rozwiązania na rynku.

Przykład: brak platformy do porównywania usługodawców z opiniami, rezerwacjami i lokalizacją. Owszem, są Mapy Google z opiniami, ale w wielu branżach - na przykład w gastronomii czy w salonach urody - te opinie bywają mało wiarygodne. Klienci chcą podejmować decyzje na podstawie rzetelnych opinii, chcą rezerwować, chcą wyszukiwać po lokalizacji - a takiej platformy po prostu nie ma.

Jeśli klienci mówią Ci o takim problemie wprost, jesteś w bardzo dobrej sytuacji - masz już gotowy przykład tego, co możesz zbudować, masz doświadczenie z realnymi klientami, i co ważne, masz już grupę dotarcia do pierwszych użytkowników. Ci sami klienci mogą stać się Twoimi pierwszymi testerami.

Sposób 3: Widzisz problem jako konsument (ryzykowne)

Trzecia sytuacja jest zdecydowanie najbardziej ryzykowna - i paradoksalnie najczęściej spotykana. To sytuacja, w której nie masz doświadczenia jako przedsiębiorca w danej branży, tylko jako zwykły klient/konsument zauważasz jakiś problem - na przykład korzystając z Netflixa czy innej podobnej platformy - i myślisz, że dałoby się to zrobić inaczej, lepiej.

Problem w tym, że nie znasz wtedy ani innych osób w podobnej sytuacji, ani swoich przyszłych klientów jako przedsiębiorca. Widzisz tylko własną, jednostkową potrzebę konsumencką, bez żadnej analizy przedsiębiorczej stojącej za tym pomysłem.

To właśnie w tej sytuacji ludzie najczęściej popełniają kosztowne błędy - inwestują w rozwiązanie bez przeprowadzenia badań, bez analizy grupy odbiorców, zakładając, że skoro oni mają dany problem, to mają go też wszyscy inni. Produkty budowane w ten sposób później mają zwykle poważny problem ze sprzedażą i marketingiem.

Jeśli rozpoznajesz się w tej sytuacji, to nie znaczy, że nie warto próbować - ale zdecydowanie warto to mocno przemyśleć i skonsultować z kimś, kto ma doświadczenie w budowie nowych produktów, zanim wydasz 50 czy 100 tysięcy złotych na coś, z czego później nikt nie będzie korzystał.

Co zrobić dalej - plan działania

Niezależnie od tego, w której sytuacji się znajdujesz (choć zdecydowanie bezpieczniej jest w sytuacji 1 lub 2), kolejny krok wygląda tak samo.

Kiedy masz już zdefiniowany problem i wiesz, jakie jest aktualne rozwiązanie na rynku, przeprowadź po 10 rozmów z każdym z dwóch segmentów rynku. Pamiętaj, że portal czy platforma zawsze łączy dwie strony - osobę, która czegoś szuka, i osobę lub firmę, która to oferuje. Rozmawiasz więc z 10 osobami z jednej strony i 10 osobami z drugiej.

Podczas każdej rozmowy warto zadać cztery pytania:

  • Czy masz ten problem?
  • Czy Twoja propozycja rozwiązania go potwierdza się jako potrzebna?
  • Co jeszcze jest dla Ciebie ważne oprócz podstawowego rozwiązania problemu?
  • Ile możesz za to zapłacić?

To ostatnie pytanie jest szczególnie ważne i często pomijane. Zwykle w portalach dwustronnych płaci tylko jedna strona - zazwyczaj ta, która oferuje (np. pracodawca dodający ogłoszenie), a nie ta, która szuka.

Przykład na Emigri

W jednym z dwóch arkuszy roboczych, które warto przygotować przy tym procesie, zapisuje się problem i aktualne rozwiązanie. Dla portalu Emigri wyglądało to tak:

  • Problem: pracownicy z branży budowlanej migrujący do pracy w Niemczech nie mają dopasowanego portalu pracy.
  • Aktualne rozwiązanie: portale ogólne, jak Pracuj.pl.
  • Segment: osoby szukające pracy za granicą - murarze, tynkarze i inni specjaliści budowlani.
  • Pomysł: portal pracy z dopasowanymi filtrami, rozpoznawalny w branży budowlanej i wśród osób emigrujących do pracy.

Ważna uwaga: wartością portalu nie jest tylko dopasowanie funkcjonalne, ale też rozpoznawalność. Portal ogłoszeniowy musi być znany zarówno wśród osób, które oferują, jak i tych, które szukają - marketing musi trafiać do obu segmentów rynku jednocześnie.

Drugi arkusz to szablon rozmów z potencjalnymi użytkownikami - numer osoby, odpowiedzi na cztery pytania z poprzedniej sekcji. W przypadku Emigri jednym z ważnych wniosków z rozmów z pracownikami budowlanymi było na przykład to, że wolą logować się kodem SMS niż przez e-mail, bo nie każdy z nich regularnie korzysta z poczty elektronicznej - i dokładnie tak zbudowałem logowanie w Emigri.

Co pokazuje doświadczenie?

Z mojego doświadczenia w budowie tego typu produktów wynika jasno: projekty rozpoczynane w sytuacji 1 lub 2 (własny problem przedsiębiorcy albo problem zgłaszany przez klientów) zazwyczaj są budowane, rozwijane, utrzymują się na rynku i osiągają sukces.

Projekty rozpoczynane w sytuacji 3 - gdy pomysłodawca jest tylko konsumentem, bez dostępu do przyszłych klientów i bez przeprowadzonych rozmów walidacyjnych - najczęściej umierają już na etapie planowania. Bez rozmów z grupą docelową nie da się poznać jej realnych potrzeb, a bez tej wiedzy trudno zaproponować rozwiązanie, za które ktoś faktycznie zapłaci.

Chcesz wiedzieć, ile kosztowałby Twój portal?

Jeśli masz już pomysł i chcesz poznać orientacyjną cenę jego zbudowania przejdź do formularza wyceny. Nie musisz opisywać dokładnego pomysłu - wystarczą główne funkcje abyśmy mogli Ci przesłać orientacyjną cenę.

Najczęstsze pytania

Jakie są 3 sposoby na znalezienie pomysłu na portal?

Masz problem jako przedsiębiorca, zauważasz problem u swoich klientów albo widzisz problem tylko jako konsument. Pierwsze dwa sposoby są dobrym punktem wyjścia, trzeci jest najbardziej ryzykowny.

Który sposób znalezienia pomysłu jest ryzykowny?

Najbardziej ryzykowny jest pomysł wynikający wyłącznie z perspektywy konsumenta, bez doświadczenia w branży i bez rozmów z przyszłymi klientami. Takie projekty często kończą się na etapie planowania.

Ile rozmów walidacyjnych przeprowadzić przed budową portalu?

Przeprowadź po 10 rozmów z każdym z dwóch segmentów rynku. Pytaj o problem, potrzebę rozwiązania, dodatkowe wymagania i gotowość do zapłaty.

Tomasz Oszkiel

Tomasz Oszkiel

CEO & CTO Poldevs Software House